Kruche babeczki z kremem orzechowym
To moja pierwsza propozycja w tym roku w ramach nadchodzących świąt. Babeczki czymkolwiek by się ich nie nadziało, zawsze są pyszne. I tak dla odmiany, odejdźmy trochę od tych dużych klasycznych bab i nacieszmy oczy tymi małymi słodkościami :) Małe co nieco dla każdego łakomczucha. Na dwa kęsy.
Tym samym, z chęcią dołączam do akcji Mirabelki :
Składniki na około 30 babeczek
Ciasto kruche:
1,5 szklanki mąki
20 dag masła lub margaryny
0.5 szklanki cukru pudru
2 żółtka
16 g cukru waniliowego
szczypta soli
Krem orzechowy:
25 dag orzechów włoskich
25 dag masła lub margaryny
1 szklanka cukru pudru (lub więcej jeśli masa będzie mało słodka)
2 żółtka
50ml wódki lub rumu
Ciasto kruche:
Mąkę siekamy z masłem. Dodajemy cukier puder, cukier waniliowy, żółtka i zagniatamy ciasto. Gdyby nie chciało się zagnieść można dodać trochę śmietany 18%. Zagniecione ciasto owijamy folia i wstawiamy do lodówki na 30 minut. Schłodzone, rozwałkowujemy i przykrywamy nim foremki na babeczki (foremek nie smarujemy niczym). Dociskamy ręką ciasto i wylepiamy nim dokładnie foremki. Babeczki pieczemy w nagrzanym piekarniku do 190 stopni C na złoto (około 15 minut). Upieczone, gorące babeczki ostrożnie wyjmujemy z foremek i studzimy.
Krem orzechowy:
Orzechy podsmażamy na patelni na złoto, aby wydobyć z nich aromat. Następnie mielimy je w maszynce do orzechów. Masło ucieramy na puszysta masę, porcjami dosypując cukier puder. Następnie dodajemy po 1 żółtku i wszystkie zmielone orzechy. Na końcu dolewamy alkohol.
Ostudzone babeczki napełniamy kremem, przechowujemy w chłodzie i konsumujemy najlepiej w ten sam dzień lub na drugi dzień.
Smacznego!





27 komentarze: