Po krótkiej nieobecności spowodowanej paskudnymi choróbskami jakie męczyły moją rodzinę wracam na łono mojego bloga i do Was, Drodzy czytelnicy i odwiedzający :) Wracam, z nadzieją, iż nic mnie nie zmiecie znowu i nie pogoni do łóżka...
Wiosna niebawem, za moment pojawią się już pierwsze nowalijki. Ja już nie mogę się doczekać, bo wraz z wiosną wraca u mnie chęć do zdrowszego odżywiania. Zapraszam was na bombę witaminową w postaci zielonego koktajlu z rukoli :) Rukola posiada właściwości lecznice, ma mnóstwo witamin takich jak A, B, C, K, wapń, żelazo - które regenerują komórki naszego organizmu, a także zawiera aminokwasy siarkowe, kwas foliowy i chlorofil. Pomaga w przypadku wzdęć, zgagi i bólów brzucha. Ma gorzkawy, pieprzny, lekko orzechowy posmak dlatego trafne jest dodanie do niej słodkich owoców, u mnie jest to jabłko i pomarańcza. Trudno go kochać, ale nie jest taki zły. Koktajl dla odważnych ;)
Składniki dla 1 osoby
konkretna garść świeżej rukoli
1 jabłko
1 mała pomarańcza
1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny
2 łyżeczki syropu z mniszka lekarskiego (mam domowy, jak nie macie może być miód, syrop z agawy, klonowy )
woda mineralna lub źródlana
Jabłko i pomarańczę obieramy, usuwamy z jabłka gniazda nasienne, wkładamy do blendera razem z pozostałymi składnikami i miksujemy, dolewając wody.
Moja córa uwielbia kompoty. Najbardziej lubi z dodatkiem malin, bo pięknie pachną, lecz teraz gdy sezon na maliny dobiegł już końca i możemy tylko podbierać je z zamrażarki, gotujemy kompoty ze śliwek węgierek i winogrona. Są pyszne i z przyjemnością zastępują ciepłe popołudniowe herbatki, więc podajemy je nie tylko do obiadu :)
Składniki
0.5 kg śliwek węgierek
0.5 kg czarnego winogrona
2 łyżeczki cukru waniliowego
pół szklanki cukru kryształu ( można słodzić więcej, w zależności jak kwaśne macie winogrona)
woda źródlana
opcjonalnie laska cynamonu
Owoce myjemy, winogrona obieramy z kiści, przekładamy do wysokiego garnka i zalewamy wodą (około 3 litry) i gotujemy 10 minut (od zagotowania). Dodajemy cukry, mieszamy, studzimy lekko i pijemy :)
Smacznego!
Tyle mam natki marchwi w ogródku i zawsze ją wyrzucałam. A nać marchwi jest
jadalna! Internet uczy ;) Od tej pory cała marchewkowa natka ląduje w przeróżnych koktajlach. Jest o niebo zdrowsza od części korzennej warzywa. Ma działanie oczyszczające i wspomaga leczenie obrzęków (np. po moim bieganiu). Polecam, ma fajny lekko orzechowy smak, moja nie była wcale gorzka. Takie smoothie to wspaniałe orzeźwienie w letni upalne dni, wystarczy tylko dodać kostki lodu. Pobawmy się więc w króliki ;)
Składniki na 1 porcję
kilka 5-6 gałązek natki marchewki (łodygi bezlistne odrzuciłam)
7-8 truskawek
kilka kropli cytryny
woda
opcjonalnie: kostki lodu
Miksujemy wszystko w blenderze. Pijemy :)
Smacznego!
Bardzo często pijemy z mężulem koktajle na kolację. Są sycące, słodkie i nie można się im oprzeć. Jeszcze nie dodawałam tu naszego ulubionego (z awokado), ale gruszkowy jest równie smaczny. Polecam!
Składniki dla 1 osoby
1 soczysta, dojrzała gruszka
1 dojrzały banan
1 łyżka zarodków pszennych
szczypta cynamonu (wg gustu)
4 łyżki kefiru (lub jogurtu naturalnego)
Gruszkę obieramy, usuwamy gniazdo, wrzucamy do blendera, dodajemy obranego banana i pozostałe składniki. Blendujemy na kremową, puszysta masę.
Smacznego!
Przepis dodajÄ™ do akcji:
Dla dzieci i dorosłych, dla kobiet w ciąży i tych zdrowo odżywiających się. Soki domowe są super, bo mają masę witamin. Dostałam w spadku od mojej teściowej sokowirówkę i tak sobie z mężem wyciskamy różne soczki. Szczególnie w ciąży i dla dzieciaków warto skorzystać z takich zdrowych porcji owoców i warzyw w postaci soku. Ten sok jest moim ulubionym połączeniem, jest pyszny, nie trzeba go dosładzać, ale jak ktoś ma ochotę może dodać łyżkę miodu.
Korzystam z okazji i wstawiam być może ostatni post w najbliższym czasie. Jestem już po terminie porodu, a dziecię nadal, uparcie pozostaje ze mną ;)
Składniki (ilość wg gustu )
1 kg marchwi
1 kg jabłek
Marchewki myję, obieram. Jabłka myję, obieram, oczyszczam. Kroję na kawałki i wyciskam w sokowirówce na przemian.
Smacznego!
Cały rok czekamy na świeże owoce z naszych rodzimych sadów i poza wspaniałymi wypiekami warto odbiec z utartej ścieżki i sporządzić kuszące napoje z dodatkiem (lub bez) alkoholu. Kuszą nas one swoimi bąbelkami i przynoszą lekkie orzeźwienie w upalne dni. Napoje na bazie owoców świetnie nadają się na przyjęcia np. te w ogrodzie.
Zapraszam na poncz :)
Składniki:
50 dag truskawek
3 łyżki cukru
sok z połówki cytryny
500 ml wody mineralnej
150 ml złotego rumu
pół butelki czerwonego wina półwytrawnego
pół butelki wina musującego białego
25 ml wiśniówki
Połowę truskawek obieramy, myjemy, kroimy na kawałki, wrzucamy do 500 ml wody mineralnej, dodajemy cukier, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 10 minut. Przecedzamy sok i studzimy go w lodówce. Pozostałe truskawki obieramy, myjemy i kroimy na kawałki, wkładamy do wazy na poncz. Zalewamy je przestudzonym sokiem z truskawek, dodajemy sok z cytryny, rum, czerwone wino i schładzamy w lodówce. Przed podaniem wlewamy schłodzone wino musujące i wiśniówkę. Mieszamy i rozlewamy do szklaneczek.
Smacznego!