Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wołowina. Pokaż wszystkie posty

Placki po cygańsku



Miał być dzisiaj tort (postarzałam się znowu o kolejny rok), ale brakło mi czasu aby go upiec (co za sprawiedliwość piec sobie samemu tort na urodziny ?!). Będą placki. A tort innym razem ;)
Pracochłonne, ale przepyszne. Pierwszy raz robiłam placki po cygańsku w domu, bo zawsze jemy je w zajazdach. Występują ich dwie odmiany: po węgiersku i po cygańsku. Jedne i drugie wspaniałe. Ponoć dla chcącego nic trudnego, więc zakasałam rękawy i do roboty! To moje 3 w życiu placki ziemniaczane i wyszły super, są miękkie w środku a chrupiące na brzegach. Jeden minus, źle się przewraca takie wielgasy, muszą być dobrze usmażone i mieć idealnie rozsmarowaną masę (bez gór i dolin).
Aromatyczny gulasz z dodatkiem pieczarek smakuje świetnie, mięso wołowe jest delikatne. Danie z zajazdu w domu, polecam!
Polecam także zdrowszą wersję placków ziemniaczanych z kurczakiem i warzywami KLIK.


Składniki dla 4 osób

Gulasz:
50 dag wołowiny na gulasz
1 cebula
1 ząbek czosnku, duży
1 szklanka bulionu wołowego
20 dag pieczarek, małych
1 opakowanie sosu ciemnego np. cygańskiego, do pieczeni, myśliwskiego, do gulaszu
2 łyżki masła
3 ziarna ziela angielskiego
2 liście bobkowe
olej
pieprz

Placki ziemniaczane:
50 dag ziemniaków (lub 5 dużych, największych jakie macie, ziemniaków)
1 cebula
1 jajo
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka soli, płaska
pieprz

Poza tym:
4 łyżki gęstej śmietany (18 %)
4 łyżki ketchupu
4 łyżki posiekanego szczypiorku

Przygotowanie gulaszu: Cebulę i czosnek obieramy i siekamy drobniutko. Mięso myjemy, jeśli trzeba, kroimy na małe kawałki i obsmażamy na łyżce oleju na dużym ogniu. Na osobnej patelni podsmażamy na 1 łyżce masła cebulę i czosnek. Dodajemy do mięsa, podlewamy bulionem i dusimy, pod przykryciem na małym ogniu około 1,5 do 2 godzin. W tym czasie sprawdzamy czy wodą się nie wygotowuje, w miarę potrzeby,  dolewamy jej aby mięso było przykryte. Po tym czasie, pieczarki obieramy, kroimy drobno i smażymy na łyżce masła. dodajemy do gulaszu pod koniec duszenia. Do gulaszu dodajemy sos pieczeniowy rozrobiony w 1 szklance wody. Zagotowujemy, pieprzymy.

Przygotowanie placków ziemniaczanych: Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o malutkich oczkach (ale nie tej do placków ziemniaczanych) razem z cebulą. Odciskamy większą część wody z ziemniaków (masa ma być "papkowata" ale nie wodnista, no i absolutnie nie za sucha). Dodajemy do ziemniaków jajo i mąkę. Przyprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy dokładnie, ja zrobiłam to ręką.

Na dużej patelni ok. 28 cm (zależy jakie duże chcecie placki) na dobrze rozgrzanym oleju (około 4 mm oleju) smażymy 1/4 masy na złoty kolor, z obu stron. Smażymy następne 3 porcje, dolewając oleju.

Placki układamy na talerze, napełniamy gulaszem, składamy na pół. Na wierzchu każdego kładziemy po łyżce śmietany i ketchupu, posypujemy szczypiorkiem.

Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:

Łatwe frykadelki


A może w końcu coś treściwszego? Jakieś mięso na obiad? Samymi słodyczami żyć się nie da, a dawno nie było u mnie takiego prostego, szybkiego, w zasadzie całkiem zwyczajnego obiadu. Osobiście nie przepadam z kotletami z mięsa mielonego, lubię za to pulpety w sosach i ... frykadelki, czyli mini kuleczki (wielkości piłki do golfa). Są łatwe w przygotowaniu i bardzo apetycznie wyglądają. Można robić je na wiele sposobów i nadziewać różnymi składnikami. Nam najbardziej smakują z puree ziemniaczanym z koperkiem i marchewką z groszkiem na gęsto. Choć to tylko jedna z propozycji...

Składniki na ok 16 małych sztuk

30-40 dag mięsa mielonego (dowolnie: wołowe, wieprzowo-wołowe itd.)
1 bułka lub 4 kromki chleba
0.5 szklanki mleka (lub odrobinę więcej)
1 cebula, drobniutko posiekana
1 łyżka masła do smażenia cebulki
sól
pieprz
1 łyżeczka słodkiej papryki
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki
olej do smażenia
bułka tarta

Bułkę rwiemy na drobne kawałki, zalewamy mlekiem i czekamy kilka minut aż odmoknie. Cebulkę szklimy na złoto na maśle. Gdy bułka będzie miękka dodajemy do niej mięso, cebulę, sól, pieprz, paprykę, natkę i wyrabiamy całość rękę aż masa będzie jednolita (zwracamy uwagę aby bułka dobrze namokła i idealnie połączyła się z mięsem), nie będzie grudek.

Na patelni rozgrzewamy olej. W rękach formujemy małe kuleczki (jak piłka do golfa), obtaczamy w bułce tartej i wrzucamy na rozgrzany olej. Smażymy z każdej strony, co jakiś czas obracając na brązowo.

Podajemy np. z puree ziemniaczanym z koperkiem i marchewką z groszkiem na gęsto.

Smacznego!

Spaghetti po bolońsku (Spaghetti alla Bolognese)


Aura nas ostatnio nie rozpieszcza, a w szczególności południe naszego kraju...ciągle pada i pada...końca nie widać. Gdzie to lato? Chyba uciekło na greckie wyspy... lub do słonecznej Italii. Dzisiaj mam dla Was, drodzy Czytelnicy, klasyczne spaghetti po bolońsku. Jak zapewne wiecie uwielbiam kuchnię włoską i często "magluję" te same przepisy, coś w nich zmieniam, dodaję od siebie, eksperymentuję. W niektórych daniach, nie jest to jednak wskazane...takim daniem jest właśnie spaghetti po bolońsku. Jest dobre, takie jakie jest i nie potrzeba mu nic ponadto. I choć makaron pochodzi z Chin, to Włosi zrobili z jego udziałem mistrzostwo świata w kuchni :)


Składniki dla 4 osób

1 łyżka oliwy z oliwek
1 cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, rozgniecione
1 marchew, pokrojona w kostkę
1 łodyga selera naciowego, pokrojona w kostkę lub plastry
50 g słoniny pancetta lub surowego boczku, pokrojonego w kostkę
350 g chudego, siekanego mięsa wołowego
400 g pomidorów z puszki, posiekanych
2 łyżeczki suszonego oregano
125 ml czerwonego wina
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól i pieprz
350 g makaronu spaghetti

Oliwę z oliwek rozgrzewamy na dużej patelni i dusimy na niej posiekaną cebulę przez 3 minuty. Dodajemy czosnek, marchew, seler i słoninę i smażymy przez 2-3 minuty wraz z mieszanką cebuli.

Dodajemy siekane mięso wołowe i smażymy w wysokiej temperaturze przez kolejne 3 minuty, aż mięso zbrązowieje. Dodajemy pomidory, oregano oraz czerwone wino i zagotowujemy. Następnie zmniejszamy płomień i gotujemy sos przez około 30-45 minut (do miękkości).

Dodajemy koncentrat i doprawiamy solą i pieprzem.

Spaghetti gotujemy al dente.

Gotowy makaron nakładamy na talerze, polewamy gorącym sosem i natychmiast podajemy.

Smacznego!

Przepis pochodzi z książki "Kuchnia włoska" Z kuchennej półeczki

Kluski śląskie z gulaszem i kapustą

Jestem miłośniczką wszelkich klusek, poczynając od makaronów przez kluski śląskie kończąc na kopytkach. To był mój pierwszy raz z kluskami śląskimi, bo zawsze w domu robiła je mama. Pierwszy raz i zadziwiająco udany!

Kluski nie rozpadły się podczas gotowania, co ponoć dosyć często się zdarza. Także byłam z nich naprawdę zadowolona :) Śmiało mogę je polecić z gulaszem mięsnym z mięsa wołowego oraz czerwona kapustką. Tak jada się je u mnie w domu.


Składniki dla 4 osób:

Kluski śląskie:
1 kg ziemniaków
2 jaja
ok. 200 g mąki ziemniaczanej
sól

Sos mięsny:
40-50 dag wołowiny na gulasz (w kostce)
2 ząbki czosnku
1 cebula
100 ml bulionu (+ 100 ml dolewamy podczas duszenia)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
olej
sól, pieprz

Sos mięsny: w rondelku rozgrezwamy 2 łyzki oleju. Czosnek i cebulę siekamy, wrzucamy na rozgrzany olej razem z mięsem. Smażymy na większym ogniu kilka minut aż mięso zbrązowieje. Zalewamy wszystko bulionem i dusimy do miękkości, dolewając od czasu do czasu bulion. Zagęszczamy sos łyżka mąki ziemniaczanej wymieszaną z zimną wodą. Zagotowujemy, przyprawiamy solą i pieprzem.

Kluski śląskie: ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy w osolonej wodzie ok 30-40 minut. Odcedzamy, studzimy i przeciskamy przez praskę do ziemniaków (ja czasami ścieram na tarce o drobnych oczkach). Do ostudzonych ziemniaków wbijamy jaja, dodajemy mąkę, solimy i zagniatamy ciasto. Podsypujemy zwykłą pszenną mąką gdyby się bardzo kleiło, ale nie za wiele. Z ciasta formujemy wałek o dł. 50 cm i szer. 2 palców. Kroimy, tworząc okrągłe placuszki. Na środku każdego placuszka robimy palcem wgłębienie. Kluski wrzucamy do wrzącej, osolonej wody, mieszamy i gotujemy, aż do momentu gdy wypłyną na powierzchnię i dodatkowo jeszcze 2 minutki. Gotowe kluski wykladamy łyżką cedzakową na talerze.

Kluski wykladamy na talerze, polewamy sosem mięsnym i podajemy z czerwona kapustą.
Smacznego!