Placki po cygańsku

Monica 27 Comments



Miał być dzisiaj tort (postarzałam się znowu o kolejny rok), ale brakło mi czasu aby go upiec (co za sprawiedliwość piec sobie samemu tort na urodziny ?!). Będą placki. A tort innym razem ;)
Pracochłonne, ale przepyszne. Pierwszy raz robiłam placki po cygańsku w domu, bo zawsze jemy je w zajazdach. Występują ich dwie odmiany: po węgiersku i po cygańsku. Jedne i drugie wspaniałe. Ponoć dla chcącego nic trudnego, więc zakasałam rękawy i do roboty! To moje 3 w życiu placki ziemniaczane i wyszły super, są miękkie w środku a chrupiące na brzegach. Jeden minus, źle się przewraca takie wielgasy, muszą być dobrze usmażone i mieć idealnie rozsmarowaną masę (bez gór i dolin).
Aromatyczny gulasz z dodatkiem pieczarek smakuje świetnie, mięso wołowe jest delikatne. Danie z zajazdu w domu, polecam!
Polecam także zdrowszą wersję placków ziemniaczanych z kurczakiem i warzywami KLIK.


Składniki dla 4 osób

Gulasz:
50 dag wołowiny na gulasz
1 cebula
1 ząbek czosnku, duży
1 szklanka bulionu wołowego
20 dag pieczarek, małych
1 opakowanie sosu ciemnego np. cygańskiego, do pieczeni, myśliwskiego, do gulaszu
2 łyżki masła
3 ziarna ziela angielskiego
2 liście bobkowe
olej
pieprz

Placki ziemniaczane:
50 dag ziemniaków (lub 5 dużych, największych jakie macie, ziemniaków)
1 cebula
1 jajo
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka soli, płaska
pieprz

Poza tym:
4 łyżki gęstej śmietany (18 %)
4 łyżki ketchupu
4 łyżki posiekanego szczypiorku

Przygotowanie gulaszu: Cebulę i czosnek obieramy i siekamy drobniutko. Mięso myjemy, jeśli trzeba, kroimy na małe kawałki i obsmażamy na łyżce oleju na dużym ogniu. Na osobnej patelni podsmażamy na 1 łyżce masła cebulę i czosnek. Dodajemy do mięsa, podlewamy bulionem i dusimy, pod przykryciem na małym ogniu około 1,5 do 2 godzin. W tym czasie sprawdzamy czy wodą się nie wygotowuje, w miarę potrzeby,  dolewamy jej aby mięso było przykryte. Po tym czasie, pieczarki obieramy, kroimy drobno i smażymy na łyżce masła. dodajemy do gulaszu pod koniec duszenia. Do gulaszu dodajemy sos pieczeniowy rozrobiony w 1 szklance wody. Zagotowujemy, pieprzymy.

Przygotowanie placków ziemniaczanych: Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o malutkich oczkach (ale nie tej do placków ziemniaczanych) razem z cebulą. Odciskamy większą część wody z ziemniaków (masa ma być "papkowata" ale nie wodnista, no i absolutnie nie za sucha). Dodajemy do ziemniaków jajo i mąkę. Przyprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy dokładnie, ja zrobiłam to ręką.

Na dużej patelni ok. 28 cm (zależy jakie duże chcecie placki) na dobrze rozgrzanym oleju (około 4 mm oleju) smażymy 1/4 masy na złoty kolor, z obu stron. Smażymy następne 3 porcje, dolewając oleju.

Placki układamy na talerze, napełniamy gulaszem, składamy na pół. Na wierzchu każdego kładziemy po łyżce śmietany i ketchupu, posypujemy szczypiorkiem.

Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:

27 komentarzy:

  1. pycha,uwielbiam takie jedzonko

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetycznie wygląda.
    Muszę też zrobić dawno nie robiłam.
    Z tego co wiem to nazywa się również placek po węgiersku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po węgiersku jest z dodatkiem papryki, a tu jej nie mamy, są za to pieczarki.

      Usuń
    2. No tak właśnie się zastanawiałam czy to napisać wcześniej,ale nie miałam pewności:)))

      Usuń
  3. Aż mi ślinka cieknie... mniaaaam! Muszę się zebrać ziemniaków mam full!!! (swoje) a gulasz mąż uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, zazdroszczę swoich własnych ziemniaczków :)

      Usuń
  4. Poproszę porcję, ale bez śmietany i keczupu... za to szczypiorek może być podwójny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkiego najpiękniejszego z okazji urodzin!
    uwielbiam przepisy na Twoim blogu, życzę Ci, żebyś nigdy nie straciła zapału do gotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
    uwielbiam Twoje przepisy, jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam dlatego życzę Ci oczywiście niegasnącej pasji do gotowania :)
    pozdrawiam!
    ps. przepis wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale bym zjadła takiego "konkreta" :) Tylko żeby mi ktoś zrobił i podstawił pod nos... Pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A są jeszcze takie po zbójnicku i tez je uwielbiam. W Zakopanem jadłam.:)
    Twoje wyglądają pyszniasto.
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie dania! Musi być pyszny!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniałe danie, lubię wracać do takich smaków od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Och takie placuszki z takimi dodatkami, to pyszny rarytas ! Uwielbiam :) Pięknie podane ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mogę prosić same placki, uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję serdecznie wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  14. Spóźnione...100 lat:)! A placki rewelacja... nie robiłam ich strasznie dawno i chyba czas na powrót do klasyki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, ależ się tu zmieniło:) Dawno nie jadłam takich placków...zgłodniałam:) Wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń i zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ugotujmyto, Nemi -dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepysznie sie prezentuja. Az zrobilam sie glodna! Jadlam takie placki tylko raz, na walacjach w Lebie i pamietam, ze okropnie mi wtedy smakowaly. Musze zrobic sobie takie w domu :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  18. jeśli gulasz, to koniecznie z kociołka ;)
    http://www.meble-ogrodowe-sklep.pl/kociolek-wegierski-farmcook-inox-trojnogu-p-1071.html
    przepis świetny, wykorzystam niebawem :)

    OdpowiedzUsuń