Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta kruche i półkruche. Pokaż wszystkie posty

Szarlotka półkrucha szybka i prosta


Gdy czasu brak, a dzwonią niezapowiedziani goście, że za godzinę będą, to najlepszy czas aby zrobić prostą i szybką szarlotkę, która wszystkim będzie smakowała. Nie potrzeba wielu składników, wystarczą podstawowe: mąka, cukier, śmietana, jaja, proszek do pieczenia i jabłka. Pyszna, ładnie się prezentująca i rozpływająca się w ustach szarlotka - gotowa!

Składniki na małą kwadratową formę (tortownica 24-26cm)

2,5 szklanki mąki pszennej
150 g margaryny lub masła w temperaturze pokojowej
3/4 szklanki cukru (dałam pół na pół z trzcinowym)
2 duże jaja w temperaturze pokojowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki gęstej śmietany
3-4 duże jabłka
ewentualnie cynamon lub cukier waniliowy
cukier puder do posypania

Masło/margarynę ucieramy z cukrem,dodajemy po jednym jaju, następnie przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i na koniec śmietanę. Ucieramy dokładnie. Jabłka obieramy dzielimy na 4 części i kroimy na cienkie plasterki. Połowę ciasta wykładamy (odrywamy po kawałku zwilżonymi  wodą dłońmi, spłaszczamy i układamy w formie) do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wyrównujemy. Układamy jabłka, tak by każdy plasterek zachodził na siebie, dość ciasno. Posypujemy cynamonem lub cukrem waniliowym i wykładamy na wierzch (też spłaszczając w dłoniach a potem wyrównując mokrą dłonią wierzch) ciasto.

Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 40 minut, aż wierzch się zezłoci. Studzimy i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Szarlotka perfekcyjnej Pani domu



Z przymrużeniem oka oczywiście ;)
Nadchodzi mój ulubiony czas... Czas szarlotek oczywiście :) Ubóstwiamy z mężem szarlotki, a już w szczególności gdy są na kruchym cieście. Najlepsza jest gdy jabłka pozostaną kwaskowe a cala słodycz znajdzie się w bezie i cukrze na wierzchu. To jedna z najlepszych szarlotek jaką udało mi się zrobić, szczerze polecam.


Składniki na dużą prostokątną blachę


Kruche ciasto waniliowe:
20 dag masła, zimnego
3,5 szklanki mąki tortowej
3/4 szklanki cukru
5 żółtek (białka zostawiamy do piany)
1-2 łyżki śmietany gęstej 18%
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
pół laski wanilii
1 łyżeczka cukru z prawdziwa wanilią i kardamonem

Jabłka:
około 2 kg jabłek na szarlotkę (szara reneta, antonówka)
1/3 szklanki cukru lub ja nie daje wcale jeśli jabłka nie są bardzo kwaśne
2 - 2,5 łyżki kaszki manny
0.5 łyżeczki cynamonu (niekoniecznie jeśli nie lubicie)

Beza:
5 białek
szczypta soli
3/4 lub cała szklanka cukru pudru ( beza ma stawiać opór)
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią i kardamonem

Przygotowanie kruchego ciasta: wszystkie składniki zagniatamy razem jak na kruche ciasto. Dzielimy na dwie części: 1/3 i 3/4. Większą część wkładamy do lodówki, mniejszą część do zamrażarki.

Przygotowanie jabłek: jabłka myjemy, obieramy i kroimy na małe kawałki. Wrzucamy do wysokiego garnka, podlewamy wodą ( 1 szklanką ) i dusimy pod przykryciem, na wolnym ogniu, aż jabłka się rozpadną i powstanie mus, co trwa około 15 minut (zależy jakich jabłek używacie). Dodajemy cukier, kaszę i cynamon, mieszamy i czekam aż się zagotują. Wyłączamy i odstawiamy z ognia.

Większą część ciasta rozwałkowujemy i wykładam na blasze robiąc mały rancik. Nakłuwamy widelcem. Wykładamy ciepłe, ale nie gorące jabłka. Ubijamy białka z solą na sztywno, dodając po trochę cukru i kardamonu. Piana ma stawiać opór. Wykładamy bezę na jabłka. Resztę ciasta ścieramy na tarce.

Pieczemy w 170 stopniach przez około 40 minut, wierch nie może zbrązowieć. Odstawiamy na 3 godziny, wcześniej nie zdołamy jej pokroić. Musi być prawie całkiem zimna.

Smacznego!


Ciasto czarno-białe z agrestem i pianką budyniową


Nie liczyłam, która to już odmiana kruchego z pianką budyniową ;) zapewniam jednak, że każda kombinacja jest równie smaczna, a ta z czekoladową pierzynką, którą Wam właśnie prezentuję - jest jedną z najlepszych :) A agrest został zerwany razem z córą prosto z naszych trzech przydomowych krzaczków :) nie obeszło się bez podjadania w trakcie ;)
Wspaniałości lata :))))

Składniki na średnią prostokątną lub kwadratową formę

Ciasto kruche:
2,5 szklanki mąki pszennej tortowej
200 g dobrego masła, zimnego
5 żółtek, z lodówki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżeczek cukru pudru
1-2 łyżki zimnej wody jeśli nie będzie chciało się zagnieść
+ 1-1,5 łyżki gorzkiego ciemnego kakao i 1 łyżeczka cukru waniliowego

Pianka budyniowa:
5 białek
2 budynie waniliowe (2 x 40 g)
3/4 szklanki cukru pudru
0.5 szklanki oleju

Poza tym:
około 300-400 g agrestu czerwonego
cukier puder do prószenia

Przygotowanie ciasta: mąkę przesiewamy, dodajemy masło, cukier i proszek i siekamy nożem. dodajemy żółtka, zagniatamy dodając ewentualnie wody. Dzielimy ciasto na dwie części 60% i 40%. Do mniejszej części dodajemy kakao i cukier waniliowy, ponownie zagniatamy. Wkładamy ciasto do zamrażarki na dwie godziny do całkowitego zamarznięcia. Jasne ciasto ścieramy na tarce do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w nagrzanym do 190 stopni C piekarniku przez 15-20 minut. Wyciągamy z piekarnika i studzimy.

Przygotowanie piany: gdy spód ostygnie ubijamy na sztywno białka, następnie dodajemy po trochu cukru i ubijamy na największych obrotach na sztywną lśniącą pianę. Następnie dodajemy budynie, ciągle ubijając ale już na mniejszych obrotach, do rozpuszczenia się budyniu. Na końcu wlewamy cienką strużką olej i miksujemy powoli,, na najniższych obrotach tylko do "wchłonięcia" przez masę oleju. Piankę szybko przekładamy na wystudzony spód, wyrównujemy i wykładamy umyty i wysuszony agrest. Na owoce ścieramy kakaowe ciasto.

Pieczemy w 180 stopniach przez 30-35 minut. Gdy ostygnie oprószamy cukrem pudrem.

Smacznego!



Pszenno żytnie kruche ciasto z rabarbarem


Chciałam zdrowiej a wyszło nie dość, że zdrowo to przepysznie! Tak pachniało jak się piekło, coś cudownego! Zachęcam do mojego pszenno żytniego ciacha z rabarbarem, nie wiem czy nie lepsze od zwykłego "pszenniaka". Zresztą przekonajcie się sami i upieczcie :)

Składniki na dużą prostokątną blachę

Ciasto pszenno-żytnie:
2 szklanki mąki pszennej
1 i 3/4 szklanki mąki żytniej typ 720
1 szklanka cukru
250 g masła
5 żółtek (białka do piany)
4 łyżki śmietany 18% gęstej, kwaśnej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Pianka:
5 białek
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka octu (u mnie winny, może być jabłkowy)

Poza tym:
1 kg świeżego rabarbaru
0.5 opakowania cukru waniliowego (tj. 8 g)
1 łyżka bułki tartej

Przygotowanie ciasta:
mąki siekamy na stolnicy nożem razem z masłem, cukrem, solą i proszkiem. Dodajemy żółtka i śmietanę (jeśli ciasto nie będzie się chciało zagnieść, dodajemy jeszcze trochę śmietany lub zimnej wody). Zagniatamy rękami. Formujemy wałek i dzielimy na dwie części w proporcji: 3/4 i 1/3. Mniejszą część wykładamy do zamrażalnika. Większa wałkujemy i wykładamy formę robią 2 centymetrowy rancik. Nakłuwamy widelcem.

Rabarbar oczyszczamy i myjemy. Kroimy na małe około 2 cm kawałki (jak wolicie).

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy po jednej łyżce cukru pudru ciągle ubijając, na końcu wlewamy ocet i ubijamy jeszcze chwilkę. Piana ma być gęsta i lśnić.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C.

Na ciasto w formie wykładamy równo rabarbar, posypujemy bułką i cukrem waniliowym. Przykrywamy równo ubitą pianą. Na wierzch ścieramy na tarce ciasto z zamrażarki. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 40-45 minut uważając aby wierzch nie był brązowy.

Studzimy i podajemy posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

Kruche pełnoziarniste ciasto z malinami i lekką pianką budyniową


Kruche ciasta należą do moich ulubionych. Najbardziej lubię oczywiście moje ukochane szarlotki w różnych wersjach, a na drugim miejscu stawiam rabarbar. Dla odmiany (ileż można jeść jabłeczniki?) postanowiłam popełnić kruche z malinami i wspaniała pianką od Dorotki. Wiele osób, piszących w komentarzach, miało problemy z pianą po upieczeniu. Podpowiadam, że trzeba dobrze ubić białka (najlepiej aby były zimne), wolno mieszać pozostałe składniki i po upieczeniu zostawić placek na minimum 30 minut do godziny w uchylonym (wsuwam drewnianą łyżkę) piekarniku. Pianka nic a nic nie opadła. Placek jest wspaniały, maliny dodają kwaskowatości, a ciasto jest niczym kruszonka, pyszne. Od siebie zmieniłam mąkę i dałam pełnoziarnistą, ciacho jest zdrowsze a w smaku nic się nie zmienia. Piekliście go już? Jeśli nie, to polecam z czystym sumieniem!

Składniki na średnią formę 21cm x 24 cm lub tortownicę wielkości około 24-28 cm

Ciasto kruche:
1,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej (można użyć zwykłej pszennej jak w oryginale)
250 g masła lub margaryny, zimnego
2 łyżeczki proszku do pieczenia, nie kopiate
3 łyżki cukru pudru
4 żółtka

Pianka budyniowa:
4 białka
3/4 szklanki drobnego cukru (może być puder)
16 g ( tj. 1 opakowanie) cukru waniliowego
2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru (2 x 40 g)
1/2 szklanki oleju (dałam rzepakowy)

Poza tym:
500 g malin (u mnie mrożone)
cukier puder do oprószenia

Przygotowanie ciasta: mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy proszek i cukier oraz mało/margarynę - siekamy nożem aż do uzyskania kruszonki. Wbijamy żółtka (białka odstawiamy do ubicia w misce) i zagniatamy, ręcznie lub w malakserze. Dzielimy ciasto na dwie części: jedną 40%, drugą 60% i wkładamy do zamrażarki na dwie godziny (ma całkiem zamarznąć). Formę wykładamy papierem do pieczenia i po upływie dwóch godzin ścieramy na tarce o dużych oczkach większą część ciasta. Lekko przyklepujemy je dłonią i pieczemy około 15-20 minut w 190 stopniach C. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. 

Przygotowanie pianki: kiedy podpieczony spód będzie zimny możemy zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli dodajemy po 1 łyżce cukru zmieszanego z waniliowym i ubijamy na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypujemy proszek budyniowy cały czas miksując (zmniejszyłam obroty) aby się rozpuścił. Na końcu wlewamy bardzo powoli! olej, ciągle miksując na niższych obrotach. Piankę szybko przekładamy na podpieczony spód, wyrównujemy, wykładamy równomiernie maliny i ścieramy pozostałe 40% ciasta.
Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C na 30-35 minut. Zostawiamy ciasto w wyłączonym, lekko uchylonym piekarniku na 30 minut do godziny, aby pianka nie opadła. Gdy ostygnie, oprószamy cukrem pudrem.
Smacznego!

Ciasto kruche z rabarbarem


Jedno z moich ulubionych ciast kruchych. Kwaskowatość rabarbaru jest całym sekretem smaku. Nie lubię przesadzać ze słodzeniem przy tym placku, wolę gdy ten kwasek płynący z rabarbaru zostaje na języku. 

Składniki na dużą prostokątną formę

Ciasto kruche:
3 i 3/4 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru pudru
szczypta soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
20 dag masła/margaryny (zimnej)
2 kopiaste łyżki śmietany gęstej 18% 
5 żółtek (białka zużyjmy do piany)

Poza tym:
5 białek (zimne)
0.5 szklanki cukru pudru
szczypta soli
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią (lub pół laski wanilii)
80 dag rabarbaru
2 łyżeczki cukru waniliowego (do posypania rabarbaru)

Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy cukier, sól, proszek do pieczenia, masło i siekamy nożem. Następnie dodajemy żółtka i śmietaną, zagniatamy (jeśli będzie zbyt suche możemy dolać odrobinę zimnej wody). Dzielimy ciasto na dwie części: jedna większa 2/3, druga mniejsza 1/3. Tą mniejszą wkładamy do zamrażarki. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy na formę. Rabarbar myjemy, obcinamy końcówki i kroimy w na około 3-4 cm kawałki. Układamy na cieście i posypujemy cukrem waniliowym. Białka ubijamy ze solą na sztywno i dodajemy porcjami cukier puder oraz cukier z wanilią (lub ziarenka wanilii), ubijamy do momentu gdy masa będzie stawiała nam opór. Wykładamy na rabarbar. Mniejsza część ciasta ścieramy na tarce o dużych oczkach, tak aby równomiernie pokrył pianę. 
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i pieczemy około 35 minut.

Mazurek z masą krówkową


Ulubiony mazurek całej naszej rodziny. Prosty, szybki i bardzo smaczny :)

Składniki na średnią prostokątna lub kwadratową mazurkową formę

Ciasto kruche:
1 szklanka mąki
0.5 szklanki cukru pudru
10 dag masła, zimnego
1 żółtko
2 łyżki śmietany gęstej 18%
szczypta soli
płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Masa krówkowa:
0.5 kg krówek (użyłam krówek popularnych z Żywca)
mleko, około 3/4 szklanki
garść bakalii pokrojonych tj. płatki migdałów, orzechy włoskie, rodzynki

Przygotowanie ciasta: mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy sól, cukier, proszek i masło, całość siekamy. Dodajemy żółtko i śmietanę i zagniatamy. Jeśli nie będzie chciało się zagnieść dodaj ziemnej wody. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy do formy robiąc ozdobne brzegi np. widelcem.
Pieczemy w 180 stopniach C przez 20-25 minut. Studzimy.

Przygotowanie masy: krówki odwijamy z papierków i wrzucamy do rondelka, podlewamy odrobiną mleka i ciągle mieszając rozkruszamy krówki łyżką (warzechą) i dolewamy mleka do momentu rozpuszczenia, (ale nie gotujemy!) aż masa będzie gładka i będzie miała taką konsystencję aby nie spływała nam z ciasta lub nie była zbyt zbita. Gotowa masę od razu wylewamy na ziemnego mazurka.
Dekorujemy.

Smacznego!

Szarlotka "Antonówka"




Szarlotkowy czas...stargany pełne jabłek, chłodniejszy wiatr, słońce ogrzewa choć biegnie coraz niżej, chodniki powoli pokrywają się liśćmi, piękny czas. Zimna jest jesień tego roku. Warto w domu rozgrzać się kubkiem ciepłej herbaty i rozkoszować się kawałkiem szarlotki.



Składniki na dużą prostokątną formę

Ciasto kruche:
4 szklanki mąki
1 szklanka cukru pudru
16 g (1 opakowanie) cukru waniliowego
5 jaj
12 dag masła lub margryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Poza tym:
1,2 kg jabłek antonówek
1 szklanka cukru
1 łyżeczka cukru z wanilią i kardamonem
0.5 łyżeczki cynamonu
0.5 szklanki wody
1,5 łyżki kaszy manny

Jabłka obieramy, kroimy w plasterki i rozparzamy w garnku z wodą, cukrami i przyprawami, na samym końcu dodajemy kaszę. Odstawiamy.

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia na stolnicy, dodajemy cukry, siekamy z masłem, dodajemy całe jaja i zagniatamy na elastyczne ciasto. Dzielimy na dwie części, jedną większą. Większa część rozwałkowujemy i kładziemy na spód formy, wylewamy jabłka i przykrywamy druga rozwałkowaną częścią.

Pieczemy w 180 stopniach przez około 35 minut.

Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:

Szarlotka krucha przekładana


To szarlotka mojej mamy. Piecze ją od kiedy sięgam pamięcią. Jest prawie na każdym przyjęciu, a podczas jesiennej szarugi idealnie pasuje do filiżanki kawy. Można podać ją z bitą śmietaną, na ciepło, albo też zwyczajnie- po ostygnięciu posypaną cukrem pudrem. Zawsze taka sama, zawsze smaczna, idealnie krucha, jabłka soczyste, słodko-kwaśne z nutą cynamonu. Nie ukrywam dłużej. To moja ulubiona szarlotka. I to nią właśnie co roku witam jesień.



Składniki na dużą prostokątna formę

Ciasto kruche:
3,5 szklanki mąki
1 niepełna szklanka cukru
16 g cukru waniliowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
25 dag masła lub margaryny, zimnego
4 żółtka
3 łyżki gęstej śmietany (18%)
szczypta soli

Piana z białek:
4 białka z jaja
szczypta soli

1 kg jabłek na szarlotkę, np. szara reneta
0.5 szklanki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka kaszy manny (błyskawicznej)

Ciasto kruche: mąkę przesiewamy, dodajemy cukry, sól, proszek do pieczenia. Dodajemy zimne masło, całość siekamy nożem na małe kawałeczki. Robimy dołek w środku ciasta, dodajemy żółtka i śmietanę. Zagniatamy szybko, tylko do połączenia składników. Ciasto dzielimy na 3 części. Wkładamy na 20 minut do zamrażalnika, po czym przekładamy ja na 10 minut do lodówki. 

W tym czasie jabłka myjemy, obieramy, oczyszczamy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do rondla, podlewamy około 1 szklanką wody (najpierw pół szklanki a potem w razie potrzeby dolewać więcej aby jabłka się nie przypaliły). Dusimy pod przykryciem na średnim ogniu, mieszając co jakiś czas aby się nie przypaliły. Gdy jabłuszka się już rozpadną lub zaczną rozpadać (zależy jaką konsystencję lubicie, ja wolę jabłka w drobnych kawałeczkach, a nie całkiem rozparzone) dodajemy cukry, cynamon i kaszę. Mieszamy do zagotowania. Odstawiamy z ognia.

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni C.

Jedną część ciasta rozwałkowujemy i wykładamy na dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Nakłuwamy widelcem. Wykładamy rozparzone jabłka. Na jabłka ścieramy na tarce o grubych oczkach drugą część ciasta. Ubijamy pianę z białek ze solą na sztywno i wykładamy na starte ciasto. Ostatnią część ciasta ścieramy na pianę, wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 40 minut (po 30 minutach można przykryć wierzch ciasta folią aluminiową aby się nie spiekł). 

Szarlotkę studzimy, kroimy na kawałki, posypujemy cukrem pudrem i podajemy.

Smacznego!

Ciasto z kremem cytrynowym, nutellą i gruszkami



Zakupiłam cała siatę gruszek i... się rozchorowałam. Ciasto marcepanowo-szafranowe musi poczekać. Dzisiaj pierwsze na blogu ciasto z gruszkami. Piekłam go już wiele razy i zawsze nam smakowało. Jest proste w przygotowaniu, pyszne a jednak niebanalne. Krem o cytrynowym smaku świetnie pasuje do gruszek, do tego słodka nutella, pycha. Polecam!



Składniki na dużą prostokątną formę

Ciasto:
1,5 szklanki mąki pszennej
15 dag masła
6 łyżek cukru pudru
1 żółtka
sól

Krem cytrynowy:
400 g jogurtu naturalnego
2 szklanki śmietany 30 lub 36%
2/3 szklanki cukru
sok o skórka z połowy cytryny
5 łyżeczek żelatyny

Poza tym:
60 dag gruszek (mogą być z puszki, lub świeże, jak najbardziej miękkie)
20 dag nutelli
starta czekolada lub posypka czekoladowa

Przygotowanie ciasta: podane składniki zagniatamy, można dodać łyżeczkę gęstej śmietany gdyby nie chciało się zagnieść. Wkładamy do lodówki na godzinę. Następnie rozwałkowujemy i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 230 stopni.

Upieczone ciasto studzimy i smarujemy nutellą, na wierchu kładziemy obrane i przekrojone na pół (lub w grubą kostkę) gruszki.

Przygotowanie kremu: żelatynę moczymy w takiej ilości wody aby ją zakryła, rozpuszczamy na ogniu i łączymy w misce z jogurtem. Śmietankę ubijamy z cukrem i delikatnie mieszamy z jogurtem oraz sokiem i skórką z cytryny. Gruszki zalewamy tężejącym kremem i przybieramy startą czekoladą. Ciasto można schłodzić w lodówce aby masa się ścięła, ale nie za długo, bo spód stanie się twardy.

Smacznego!

Ciasto dodaję do akcji:

Ciasto kruche z jabłkami i masą kokosową


Lubię wszelkie ciasta z jabłkami. To jedne z moich najulubieńszych, nawet śliwki w drożdżowym cieście ich nie przebiją. Polecam połączenie, zresztą chyba dobrze znane, jabłek i kokosu. Masa kokosowa jest tutaj delikatna i puszysta. Ciasto kruche i delikatne połączone z soczystymi jabłkami. 



Składniki na dużą prostokątną formę

Ciasto kruche:
3 szklanki mąki pszennej
1 niepełna szklanka cukru pudru
20 dag masła lub margaryny
4 żółtka
16 g cukru waniliowego
2-3 łyżki śmietany 18%
2 łyżeczki proszku do pieczenia, płaskie
szczypta soli

Masa jabłkowa:
około 1,5 kg jabłek, na placek np. szarej renety
1-2 łyżki cukru

Masa kokosowa:
1 szklanka cukru
4 białka
szczypta soli
170 g wiórków kokosowych
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Ciasto kruche: Z podanych składników zagniatamy ciasto (przesiewamy mąkę, siekamy ją z masłem, dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy na jednolite ciasto). Dzielimy na 2 części. Rozwałkowujemy.

Masa jabłkowa: jabłka myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy cukier. Gdyby jabłka były bardzo soczyste, odciskamy trochę soku. Ja tego nie robiłam.

Masa kokosowa: białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Dodajemy porcjami cukier, wiórki i mąkę. Dokładnie mieszamy.

Na jednej części ciasta wykładamy jabłka, dociskamy. Na jabłka wykładamy masę kokosową i przykrywamy drugą częścią ciasta. Nakłuwamy ciasto widelcem w kilku miejscach i wstawiamy do nagrzanego na 180 stopni C piekarnika. Pieczemy około 35 minut do zrumienienia ciasta. 

Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem i kroimy na kawałki.

Smacznego!