Curry to jedna z moich ulubionych przypraw. Pasuje mi smakiem i aromatem do wszystkich dań z całej Azji, choć jak zapewne wiecie najczęściej różne jego kombinacje można spotkać w kuchni Indii.
To szybkie curry z kurczakiem pojawia się u mnie bardzo często. Jest proste i pyszne.
Zachęcam gorąco!
Przepis w ramach akcji Grumko Z widelcem po Azji :)
Składniki dla 4 osób
2-3 piersi z kury
2 cebule
1 duży jogurt naturalny
1 łyżeczka curry
2 łyżeczki przecieru pomidorowego
sól, pieprz
Piersi myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Zalewamy jogurtem, dodajemy curry, solimy, pieprzymy i odstawiamy na godzinę do lodówki.
Cebulę siekamy i dusimy na 2 łyżkach oliwy. Dodajemy kurczaka z jogurtem, dodajemy przecier pomidorowy i dusimy pod przykryciem około 30 minut. Mieszając co jakiś czas i ewentualnie dolewając wody.
Podajemy z ryżem i surówką.
Smacznego!

Przepyszne danie:)
OdpowiedzUsuńfajne jedzonko:)
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie coś dla mnie! Pysznie się prezentuje:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:)
musze sie przekonać do curry bo ten żółty kolor mnie pociaga :)Kiedys sie zrazilam i ciagnie sie to za mna a to przecięz glupie :(
OdpowiedzUsuńUwielbiam kurczaka w curry ;) często robię, choć wersja z jogurtem bardziej mnie teraz kręcić będzie bo mniej kalorii przynajmniej :D
OdpowiedzUsuńMoni - czyżbyś stała się blondynką ;) ?
Proste i zachęcające.
OdpowiedzUsuńwiosenko, Ago, Majanko, jadalnepijalne - dziękuję ślicznie :)
OdpowiedzUsuńpollyzeczki - a dlaczego się zraziłaś do curry ?
Angi- o tak, wersja z jogurtem jest też pyszna.
Jestem blondynką od hym... 2 miesięcy ? I świetnie się w tym kolorze czuję :) Choć przyznam szczerze, że sporo przebojów miałam zanim doszłam do upragnionego złotego blondu z ciemnej czekolady! :)
lubię curry pod każdą postacią, także danie w stu procentach dla mnie :)
OdpowiedzUsuńOlu- dziękuję :)
OdpowiedzUsuńMonia - to możemy sobie podać rękę - ja też od jakiś prawie trzech miesięcy ściągam ciemną czekoladę z włosów :D Już jestem prawie blondi, ale coś chyba nie czuję się w tym za dobrze.
OdpowiedzUsuńA kurczaka robiła wczoraj moja siostra - dopiero zaczyna w kuchni (ma dopiero 19 lat) więc zaproponowałam jej ten przepis. Wyszło rewelacja, polecam tym bardziej :)
Angi- ja jestem naturalną ciemną szatynką, ale z jaśniejszymi naturalnym pasemkami. Lepiej się czuje w blondzie niż w brązie, póki co ;) Ale przeboje miałam świetne, zaczynałam "robić sobie" mój blond od żółto-pomarańczowego koszmaru na głowie hihi. Uratowała mnie stylistka w dobrym salonie. Ja czuje się super, w blondzie świat piękniejszy jakiś ;) I zupełnie nie potrafię wyjaśnić dlaczego, ale czuję się bardziej kobieco i...pewna siebie w blond włosach.
OdpowiedzUsuńSuper, że kurak smakował, jest naprawdę prosty i smaczny :) Pozdrowienia dla siostry :)
pyszne:)
OdpowiedzUsuńAnonimie- cieszę się, że smakowały :)
OdpowiedzUsuńzwarzyło sie;/
OdpowiedzUsuńAnonimie- mogło się zwarzyć, bo z jogurtami tak bywa, gdy się je podda obróbce w wysokiej temperaturze, ale nie przeszkadza to w konsumpcji ;) Większość dań na gorąco z dodatkiem jogurtu się niestety "ścina"...polecam przeglądnąć przepisy kuchni z krajów bliskiego wschodu, tam też dania gorące z jogurtem często są zwarzone, ale takie się je właśnie jada :)
OdpowiedzUsuńHey Monika,
OdpowiedzUsuńmozesz mi powiedziec czy ta potrawa smakuje tak jak powinna ?? Czyli np: jestem w knajpie indyjskiej i zamawiam sobie kurczaka Curry :). Chodzi mi o to ze smaczek jest taki odpowiedni, wyrazisty itd...
Chcialbym cos takiego zrobic ale nie wiem czy wyjdzie bo juz 1 sprawdzalem i niestety nie bylo to takie jak powinno byc (inny przepis) Jakiego Curry najlepiej uzyc ? (jaka firma) czy to w ogole wazne, ale na rynku jes kilka firm, ja osobiscie kupilem 4 i kazdy wyglada, pachnie i smakuje ciut inaczej.
pozdr
A jak powinna smakować wg Ciebie ? ;)
UsuńCurry to nie jest jedno danie, to nie jedna potrawa i nie jeden smak. Curry ma wiele odmian i każde jest inne, więc gdziekolwiek byś go nie jadł/a zawsze będzie się różniło.
Jeśli pytasz o ten przepis to, owo curry jest najprostszym curry jakie znam, taką jego szybką, niewymagającą wersją, z klasyczną przyprawą curry, którą u nas, w Polsce kupisz (firma tu nie jest aż tak ważna). Ja osobiście używam nie tylko samego mielonego curry, ale też past curry o różnych kolorach (różnią się smakiem, ostrością).
Jeśli chcesz poczuć "smak Indii" to zdecydowanie polecam Ci to Curry: http://wino-i-oliwki.blogspot.com/2011/03/curry-z-kurczaka-z-pieczarkami.html
Mam nadzieję, że rozwiałam odrobinę Twoje wątpliwości.
Pozdrawiam!
:) Witam! Czy ten kurczaczek w jogurcie z curry, solą i pieprzem może powędrować do lodówki na ok. 5 godzin a nie 1, jak nakazuje przepis?:) ..ciężko mi się wpasować czasowo, bo biegnę z jednej pracy do drugiej i mam raptem 1,5 h przerwy:) Z góry dziękuję za odp. i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMała_Mi
Sądzę, iż godzina czy dłużej (byle w tym samym dniu) nie wiele tu zmieni, więc śmiało można go zostawić na te kilka godzin.
UsuńPozdrawiam!
super przepis, polecam wszystkim na niedzielny obiad zwłaszcza gdy ktoś ma w domu dwóch łakomczuchów i mało czasu :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że przepis się podoba! :)
UsuńPrzepis super, bardzo prosty a efekt bardziej jak zadowalający! :) Całość zrobiłem w jakieś 10 minut (oczywiście nie licząc czasu gotowania) Tylko z tą ilością curry jakaś pomyłka (według mnie). Już na etapie przygotowywania do marynaty dodałem dwa razy więcej, a potem jeszcze dosypałem (i dalej potrawa wcale nie była mocno przyprawiona). Może zależy od jakości przyprawy, ale w stosunku do ilości przecieru 1 łyżeczka curry to zdecydowanie za mało.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!