wtorek, 2 września 2014

Placki z kaszy jaglanej z prażonymi jabłkami i migdałami bez dodatku cukru i mąki



Zakochałam się od pierwszego kęsa w tych placuszkach. Nawet mojej 2-letniej córze smakowały (szok! bo ona nie lubi poznawać nowych smaków). Przepis zaczerpnęłam od Feel Eat i cytuję za nią:



Składniki:

szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
jajko klasy M
4 łyżki jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki zarodków pszennych
łyżka migdałów ciętych
łyżka wiórek kokosowych
prażone jabłka ( u mnie ze słoiczka od babci)

Do blendera wrzucić ugotowaną kaszę jaglaną, jajko, zarodki pszenne, wiórki kokosowe, sodę i jogurt naturalny. Wszystko zmiksować na gładką, dość gęstą masę. Na suchej patelni podprażyć migdały i przełożyć do jakiejś miseczki. Ponownie rozgrzać patelnię, nałożyć łyżką duże kleksy ciasta irozsmarować, by miały kształt placków, przykryć pokrywką i trzymać na małym ogniu. Potem odwrócić na drugą stronę i smażyć znacznie krócej. Moja patelnia nie wymagała użycia tłuszczu do smażenia, placki dało się przerzucić bez żadnego problemu. Na pierwszego placka nałożyć warstę prażonych jabłek, przykryć kolejnym i znowu nałożyć warstwę, czynność powtarzać. Pod koniec wszystko posypać prażonymi migdałami, pycha!

piątek, 29 sierpnia 2014

Czarny sernik z jeżynami

Jeżyny prosto z lasu to coś najpyszniejszego na świecie. Ten słodki leśny zapach. Czy czujecie już nadchodzącą jesień w powietrzu ? Ja powoli zaczynam czuć. Chłodniejsze poranki i wieczory. Wcześnie w tym roku liście brązowieją. Nie lubię jesieni jako pory roku tylko dlatego, że po niej następuje zima, bo poza tą jedną wadą ta pora roku ma wiele kolorów. I choć co roku dopada mnie jesienna melancholia, lubię ten stan, gdy mogę przystanąć na moment i pomyśleć, wspomnieć, rozczulić się i spoglądnąć na barwne lasy, usłyszeć szelest liści pod nogami. Dla mnie to magia chwili. Tym oto sernikiem chyba zapoczątkowałam jesienną serię przepisów na blogu, choć kalendarzowa jesień jeszcze przed nami.



Składniki na tortownicę 24 cm

Czarne ciasto:
1 niepełna szklanka cukru pudru
2 szklanki mąki
250 g margaryny (ja używam Kasi) lub masła, zimnego
3 żółtka
2 kopiaste łyżki kakao extra ciemnego

Masa serowa:
1 kg gładkiego sera ( mielimy 3-krotnie lub kupujemy gotowy zmielony), temp. pokojowa
2 niepełne szklanki cukru pudru
150 g masła ( można też użyć margaryny), temp. pokojowa
4 żółtka, temp. pokojowa
1,5 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
1 laska wanilii

Poza tym:
1,5-2 szklanki jeżyn

Przygotowanie ciasta: mąkę wymieszać z cukrem pudrem i kakao na stolnicy, dodać margarynę i posiekać nożem, dodać żółtka i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części, uformować kule i wstawić do lodówki na godzinę lub na 30 minut do zamrażarki.

Przygotowanie masy serowej: masło/margarynę utrzeć z cukrem na puszystą masę, po kolei dodawać po jednym żółtku i po łyżce sera, miksujemy na najmniejszych obrotach. Na końcu wsypujemy budyń i wyskrobane ziarenka wanilii. Starannie mieszamy.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia lub natłuszczamy i posypujemy bułką tartą. Ścieramy na tarce o dużych otworach jedną część ciasta, wykładamy na nie masę serową, posypujemy jeżynami (umytymi wcześniej), ścieramy drugą część ciasta i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C około 40 minut. Studzimy.

Smacznego!






niedziela, 24 sierpnia 2014

Wymarzona Teneryfa

Nie wiem od czego zacząć. Zacznę od początku. O zobaczeniu Teneryfy marzyłam od dawna. Wiadomo, marzenia marzeniami a życie życiem. Los jednak sprzyja nam na tyle, że udało się polecieć i zwiedzić Teneryfę i jedyne czego żałuję to .... brak czasu na zobaczenie wszystkiego. Bieg na Pico del Teide był niesamowitym przeżyciem. Jesteśmy zachwyceni Teneryfą i jej klimatem, ludźmi...wszystkim. Chcemy wrócić. Czytaj dalej ->

Przebywaliśmy w Puerto de la Cruz czyli w północnej części wyspy. Każdy ma inny gust i cel podróży, rzecz jasna, lecz zdecydowanie odradzam południe (Las Americas, Costa Adeje itd.) jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Teneryfę a nie pijanych Anglików (mają z nimi duży problem na wyspie). Na południu wyspy mieszka tylko 6% kanaryjczyków. Wcale im się nie dziwię, drogo i głośno. Jedyny plus, więcej tam słońca niż na północy. Kuchnia kanaryjska fantastyczna, smakowało nam dosłownie wszystko, ale najwięcej chyba zjedliśmy bananów ( platanos canarias) w miodzie palmowym (miel de palma), oraz owoców morza w tym mnóstwo ryb. 
Po więcej zdjęć zapraszam na mojego bloga fotograficznego (link na moim profilu bloggera). Jest ich masa, nie będę Was zamęczać tutaj ;)

Widok na Playa de Martianez, w tle Lago Martianez

Zachód słońca nad Puerto de la Cruz z Pico del Teide w tle, to był nasz widok z okna z 17 piętra

Puerto de la Cruz nocą


Puerto de la Cruz, Centro Historico (Stare miasto), kolonialna zabudowa


Playa Jardin, Puerto de la Cruz

Dzielnica mieszkalna, Puerto de la Cruz

Taoro Parque, Puerto de la Cruz

Jardin Botanico, Puerto de la Cruz

Jardin Botanico, Puerto de la Cruz

Widok z Monasterio z La Montaneta na dolinę Orotavy i Puerto de la Cruz

Anaga Parque

Mikroklimat w parku Anaga

Miasteczko zalane lawą w 1706 r., Garachico

 Drago milenario w Icod de los Vinios, ponoć ma 1100 lat 

Teleferico, kolejka na Pico del Teide, największą "górę" Hiszpanii czyli 3718 m. n.p.m

 Los roques de Garcia i Pico del Teide

Zdjęcie ze szlaku na wulkanie (po wjeździe kolejką)

Autorka bloga we własnej osobie ;)

Miłego oglądania!

Przepraszam za brak hiszpańskich znaków!

wtorek, 5 sierpnia 2014

Zdrowe ciasto marchewkowe bez cukru



Pod nóż miało iść w pierwszej kolejności klasyczne marchewkowe, ale, że sobie ubzdurałam bez cukru, to też poszperałam, zainspirowałam się o tutaj i przerobiłam na swoją wersję. Ciasto nie zawiera cukru i ma masę pysznych składników, dobrą mąkę, płatki owsiane i dosłownie odrobinę oleju.

Kochani, jutro w nocy wylatuję z mężulem na Teneryfę, spodziewajcie się więc nowego wpisu w okolicach 16 sierpnia. 
Pozdrawiam wszystkich zaglądających!




Składniki na tortownicę 24 cm

2 szklanki mąki pełnoziarnistej (razowej)
0.5 szklanki płatków owsianych (np. górskich)
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1 łyżka drobnych rodzynek
1 łyżka moreli suszonych, posiekanych
5 daktyli suszonych, pokrojonych
1 szklanka marchewki, starej na tarce o drobnych oczkach
1 średnie słodkie jabłko, starte na tarce o dużych oczkach
0.5 szklanki soku jabłkowego
1/4 szklanki oleju
3 jaja, klasy L

Polewa:
2 serki homogenizowane tj. 400 g, np. waniliowe, mogą być 0%
2 łyżeczki żelatyny
płatki migdałów

W dużej misce, w takiej kolejności jak podane są składniki dodajemy je jeden po kolei, tj. pierwszą mąkę, później płatki, następnie cynamon itd. Na samym końcu wbijamy 3 jaja i mieszamy wszystko mikserem na średnich obrotach tylko do połączenia składników.
Wykładamy do formy natłuszczonej i wysypanej bułka (lub wyłożonej papierem do pieczenia) i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez 30 minut.
Wyjmujemy z formy po 30 minutach. Studzimy.
Żelatynę namaczamy w małej ilości gorącej wody i mieszamy energicznie z serkami. Polewamy wystudzone ciasto. Posypujemy migdałami i wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny aby polewa zasygła.

Całe ciasto ma tylko 1421 kcal ! (kalorie liczone tutaj)
Dzieląc na osiem porcji jeden kawałek ciasta ma tylko 177 kcal !

poniedziałek, 28 lipca 2014

Bananowe placuszki na mące żytniej z melonem



Ostatnio placuszki na śniadanie królują. W różnych wersjach. Ta jest moją osobistą poranną kombinacją. Zdrowe, szybkie, smaczne i całkiem słodkie :)



Składniki na 3-4 placuszki dla 1 osoby

1 jajo
3 łyżki jogurtu naturalnego
cynamon (ilość wg gustu)
1 łyżeczka brązowego cukru trzcinowego
pół łyzeczki proszku do pieczenia
3-4 łyżki mąki żytniej pełnoziarnistej (typ 2000), dodajcie tyle aby placuszki nie były zbyt rzadkie
1 banan, mały, rozgnieciony
kawałek melona

Jajo, jogurt, cukier, cynamon i banana rozrzepujemy, dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Smażymy plcuszki na patelni pod przykryciem na małym ogniu (szybko się przypalają) po około 2-3 minuty i delikatnie odwracamy na drugą stronę (ja smażę bez tłuszczu na patelni teflonowej).

Podajemy z pokrojonym na kawałki melonem.

Smacznego!

środa, 23 lipca 2014

Orzeźwiający różowy napój



Na upalne dni takie orzeźwiające napoje są idealne. Najczęściej piję wodę niegazowaną mineralną bądź źródlaną. Na zdjęciu woda pochodzi ze źródełka świętego Antoniego w woj. podkarpackim, jest smaczna, zawsze zimna, nawet w największe upały i... nigdy się nie psuje. Swój magiczny różowy kolor zawdzięcza przetartym porzeczkom.
Trzeba się nawadniać, ale zdrowo, nie sokami z kartonu czy "smakowymi wodami" pełnymi konserwantów, tylko właśnie najlepiej wodą z własnymi dodatkami. Świetnie orzeźwia i jest smaczna.



Składniki dla 1 osoby

250 ml wody mineralnej/źródlanej, preferuję niegazowaną
kilkanaście czerwonych porzeczek, u mnie kiść
2 listki mięty
2 listki melisy cytrynowej

Porzeczki przecieramy przez sitko do wody, dodajemy umyte listki, mieszamy, możemy wrzucić kostki lodu. Pijemy.

Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:
Letnie Orzeźwienie 2014

środa, 16 lipca 2014

Placuszki owsiane z twarogiem na zielonej łące



Jestem zdecydowanie placuszkowym maniakiem śniadaniowym. Kolejna odsłona placków, tym razem z twarogiem i to był świetny wybór bo placuszki idealnie się skleiły, a w smaku były pyszne. Jak się okazuje ser wiele zmienia i takie placuszki są idealne. Plusem jest fakt, iż robi się je i smaży dosłownie 5 minut. Rewelacja na szybkie śniadanie. Dressing czyli zielona łąka jest tylko jedną z wielu opcji. Można polać też placuszki jogurtem naturalnym ze szczypiorkiem. A sałata i botwinka jest prosto z mojego ogródka. Polecam!




Składniki dla 1 osoby/3 placuszki

Placuszki:
3 łyżki płatków owsianych błyskawicznych
1 łyżka zarodków pszennych, kopiasta
1 jajo
2 łyżki twarogu, u mnie chudy z Piątnicy
1 łyżka cebulki, posiekanej (np. szalotki)
szczypta czosnku granulowanego (lub 1 mały ząbek, przeciśnięty przez praskę)
sól
pieprz

Zielona łąka:
1 duży liść sałaty
3 łyżki serka wiejskiego
1/3 białej papryki (możecie użyć zielonej)
1 łyżka cebulki, posiekanej
1 łyżka ogórka, posiekanego
3 listki z buraczka tj. botwinki, posiekanej
pieprz

Składniki na placuszki mieszamy ze sobą łyżką, tak aby ser biały się rozdrobnił i masa była dosyć dobrze roztarta a zarazem zwarta. Smażymy na patelni teflonowej bez tłuszczu na złoto-brązowo z każdej strony.
Podajemy na liściu sałaty i dekorujemy serkiem wiejskim, papryką, cebulką, ogórkiem, botwinką i posypujemy świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego!

Tutaj inna wersja: z serkiem wiejskim, pomidorem cebulka, papryką, ogórkiem, koperkiem i przyprawą do tzatziki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...