Surówka z marchewki z chrzanem



Poświęciłam tej surówce osobny post, bo wprost ją uwielbiam i z chęcią dzielę się przepisem :) Jest ona jednym z naszych ulubionych dodatków do obiadu, ziemniaków i jakichkolwiek mięs.


Składniki

0.5 kg marchwi
2-3 łyżki chrzanu białego
sól
pieprz
śmietana 18% lub jogurt naturalny

Marchew ścieramy na tarce o drobnych oczkach i mieszamy z pozostałymi składnikami.
Smacznego!

Rogaliczki twarogowe z marmoladą


Małe, kruche, bosko pachnące. Rogaliczki twarogowe. Robiłam już różne rogale, uwielbiam krucho drożdżowe ale te twarogowe podbiły moje serce. Maja lekko kruchą skorupkę i miękkie wnętrze, przypominają mi pół-francuskie ciasto. Są naprawdę wspaniałe! Najlepsze w pierwszym dniu.









Składniki na 2 blachy z piekarnika

2 i 1/3 szklanki mąki pszennej
200 g chudego twarogu
1 jajo
25 dag masła lub margaryny
3 łyżeczki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
0.5 łyżeczki sody

150 - 200 g marmolady różanej lub każdej innej
cukier puder do posypania

Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy cukru, masło i siekamy nożem. Dodajemy jajo, przeciśnięty dwa razy przez praskę do ziemniaków ser, sodę oraz sól. Zagniatamy gładkie, elastyczne ciasto, gdyby się kleiło podsypujemy mąką. Dzielimy na 6 równych części. Każdą rozwałkowujemy na 2-3 mm i dzielimy na 8 części. Każdy kawałek smarujemy małą ilością marmolady ok. pół łyżeczki i zwijamy tworząc rogaliczek. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 185-190 stopni i pieczmy 15-20 minut. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!


Koktajl z rukoli i owoców dla odważnych


Po krótkiej nieobecności spowodowanej paskudnymi choróbskami jakie męczyły moją rodzinę wracam na łono mojego bloga i do Was, Drodzy czytelnicy i odwiedzający :) Wracam, z nadzieją, iż nic mnie nie zmiecie znowu i nie pogoni do łóżka...
Wiosna niebawem, za moment pojawią się już pierwsze nowalijki. Ja już nie mogę się doczekać, bo wraz z wiosną wraca u mnie chęć do zdrowszego odżywiania. Zapraszam was na bombę witaminową w postaci zielonego koktajlu z rukoli :) Rukola posiada właściwości lecznice, ma mnóstwo witamin takich jak A, B, C, K, wapń, żelazo - które regenerują komórki naszego organizmu, a także zawiera aminokwasy siarkowe, kwas foliowy i chlorofil. Pomaga w przypadku wzdęć, zgagi i bólów brzucha. Ma gorzkawy, pieprzny, lekko orzechowy posmak dlatego trafne jest dodanie do niej słodkich owoców, u mnie jest to jabłko i pomarańcza. Trudno go kochać, ale nie jest taki zły. Koktajl dla odważnych ;)

Składniki dla 1 osoby

konkretna garść świeżej rukoli
1 jabłko
1 mała pomarańcza
1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny
2 łyżeczki syropu z mniszka lekarskiego (mam domowy, jak nie macie może być miód, syrop z agawy, klonowy )
woda mineralna lub źródlana

Jabłko i pomarańczę obieramy, usuwamy z jabłka gniazda nasienne, wkładamy do blendera razem z pozostałymi składnikami i miksujemy, dolewając wody.

Smacznego!

Ciasteczka z płatków jaglanych z masłem orzechowym


Naszła mnie ochota na jakieś ciastka, a, że ostatnio rzadko je piekę, pomyślałam, że zrobię coś nowego. Szukałam i podglądałam ciasteczka jaglane we wszechogarniającym internecie, niestety nic mnie zadowoliło i postanowiłam wykombinować coś sama. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Ciasteczka są lekko orzechowe w smaku, kruche, delikatne i bardzo smaczne. Zajadaliśmy się nimi :) Polecam!

Składniki na kilkadziesiąt ciasteczek

200 g płatków jaglanych
4-5 łyżek mąki owsianej lub żytniej jasnej 720
125 g miękkiego masła
1 żółtko
2 łyżki masła orzechowego
0.5 szklanki cukru pudru (lub odpowiednia ilość ksylitolu dla dbających o linię lub innego zdrowego słodzidła)
0.5 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli

Płatki jaglane mielimy dokładnie w pojemniku od blendera. Masło z cukrem i solą ucieramy na kremową masę, dodajemy żółtko i masło orzechowe, krótko ucieramy do połączenia, wsypujemy zmielone płatki jaglane i mąkę. Konsystencja ma być taka, aby dało się formować w dłoni kulki. Formujemy ciasteczka - kulkę wielkości małego orzecha włoskiego układamy na blasze, w niewielkich odstępach, bo ciasteczka nieco urosną, lekko spłaszczamy widelcem i pieczemy w 180 stopniach C przez 12 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Sernik na kruchym cieście z jabłkami


To mój ulubiony sernik z jabłkami, który jest prosty w wykonaniu i zarazem pyszny. Powiem Wam, że z biegiem lat jednak wszystko się przewartościowuje, nawet w smakach ;) Nigdy nie przepadałam za sernikami, jakoś bardziej smakowały mi kruche czy drożdżowe ciasta. Ostatnio jednak, coraz bardziej się przekonuję do serników. Nie jest to co prawda dobry moment, bo mąż na redukcji (ja grzeszę przez zimę haha) i na sernik nie chce patrzeć. No ale co zrobić jak tak kusi ? Na dodatek ze swojskimi jabłuszkami ? Polecam serniczek, jest idealnie puszysty, kremowy, nie suchy i aromatycznie pachnie, dobrze się kroi.

Składniki na dużą prostokątną formę

Ciasto kruche:
2,5 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1 żółtko (białko wyrzucamy)
1 jajo
18 dag masła lub margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ser:
1 kg sera ( ja raz robię z wiaderka, a raz mielę półtłusty lub śmietankowy twaróg)
1 całe jajo
4 żółtka (białka zostawiamy)
25 dag masła lub margaryny
1 opakowanie cukru waniliowego
1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego
1 szklanka cukru
3 łyżki kwaśnej śmietany

Poza tym: 
około 1-1,5 kg jabłek ( w zasadzie ile chcecie)
cynamon
2 łyżki bułki tartej

Przygotowanie kruchego ciasta: mąkę przesiewamy i siekamy nożem z zimnym masłem i cukrem. Dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy ciasto. Wykładamy nim formę. Jabłka obieramy i kroimy na cienkie plasterki i układamy zakładając na siebie dosyć ściśle, posypujemy cynamonem i bułką tartą. 

Przygotowanie ser: Masło ucieramy z cukrami, dodajemy po jednym żółtku + jajo i ucieramy. Następnie dodajemy po łyżce sera ciągle ucierając na małych obrotach. Na końcu wsypujemy budyń, śmietanę i ubitą na sztywno pianę z białek. Mieszamy delikatnie, ja robię to silikonową szpatułką. Ser wykładamy na jabłka, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i pieczemy 40 minut.
Studzimy.

Smacznego!

Makaron penne z kremowym sosem pomidorowym i szpinakiem


Za oknem w końcu posypuje śnieg i choć ostatnio mocno nas przymroziło, taka zima jest najwspanialsza. Oby jak najdłużej, bo luty lubi mieć skłonności do ciapy i chlapy ;) W ten zimowy, mroźny dzień zapraszam na aromatyczny i szybki obiad. Makaron w nowej odsłonie. Sos jest przepyszny, idealnie gęsty i kremowy, myślę, że zadowoli każde podniebienie.

Składniki dla 4 osób

4 porcje makaronu penne (u mnie kolorowy)
1 puszka pomidorów bez skórki
1 łyżeczka przeceiru pomidorowego
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
około 150 - 200 g szpinaku (użyłam mrożonego)
olej kokosowy do smażenia
sól
świeżo zmielony kolorowy pieprz
1 łyżeczka cukru
ser do starcia 10-15 dag (dowolnie: parmezan, twardy żółty)

Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. W rondlu rozgrzewamy olej kokosowy, dodajemy posiekaną cebulkę i smażymy aż się zeszkli, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, podsmażamy chwilkę uważając aby się nie przypalił. dodajemy pomidorki z puszki z przecierem, przyprawy i gotujemy 5 minut. Miksujemy całość blenderem i dodajemy szpinak, dusimy na małym ogniu 10 minut (jeśli świeże liście, wystarczą 3 minutki). 
Sos mieszamy z makaronem i ścieramy do niego ser. Mieszamy, podajemy.

Smacznego!

Chleb polski pszenno żytni na zakwasie


To mój pierwszy chleb na zakwasie. Jestem z niego bardzo dumna! Choć formowanie bochenka idealnego kompletnie mi nie wychodzi. Po ciężkim boju z wyhodowaniem zakwasu, powstał wreszcie wspaniały, domowy chleb. To prawda, że z domowym pieczywem na zakwasie jest sporo zachodu, trzeba mieć dużo cierpliwości i długo się uczyć, aby stworzyć idealny chlebek, ale warto, oj warto... nic nie zastąpi smaku domowego chleba na zakwasie. Serdecznie polecam! 

Zaczyn na chleb
4 łyżki zakwasu żytniego (aktywnego!)
3/4 szklanki letniej wody
1 szklanka mąki żytniej, typ 720

Wszystkie składniki mieszamy razem. Powinny mieć konsystencję gęstej śmietany. Przykrywamy i odstawiamy na 10-12 godzin w ciepłe miejsce np. obok kuchenki. Powinien podwoić swoją objętość.

Ciasto właściwe:
zaczyn
1 szklanka ciepłej (nie gorącej!) wody
3- 3,5 szklanki mąki pszennej chlebowej
2 łyżeczki soli, nie kopiate

Do zaczynu dodajemy składniki ciasta chlebowego i wszystko dokładnie mieszamy. Wyrabiamy ręką przez 15 minut, aż ciasto będzie gładkie, sprężyste i elastyczne (gdyby było za rzadkie dosypujemy mąki). Formujemy bochenek, podsypujemy mąką i odstawiamy na 2,5-3 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (u mnie siedział na ciepławym kaloryferze, po 2,5 godzinie był wyrośnięty), do momentu, aż podwoi swoją objętość. W połowie czasu składamy chlebek na pół.

Z gotowego ciasta formujemy bochenek i wstawiamy do formy w której zamierzacie piec, odstawiamy w ciepłe miejsce na 1- 1,5 godziny. Ma pięknie wyrosnąć.

Ja swój obsypałam mąką (bo tak lubimy, można posmarować zwilżoną dłonią i posypać czymkolwiek) i wstawiłam do naparowanego piekarnika, nagrzanego do 220-230 stopni i piekłam 40 minut, aż skórka stała się brązowa.

Smacznego!