Pianka malinowa z musem brzoskwiniowym

Monica 25 Comments


To lato minęło nam pod znakiem zimnych pianek. Nie ma nic lepszego niż kawałek zimnego torcika w letnie, upalne dni. Pogoda nadal nas rozpieszcza, mamy piękny słoneczny wrzesień i takie zimne ciasto można jeszcze śmiało wykonać, choć doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż są to ostatnie podrygi lata i przyjdzie pora na moje umiłowane ponad wszystko szarlotki. Ale to jeszcze przed nami. Póki co, zapraszam na lekką jak niebo, kwaskową, nie za słodką malinową piankę z pysznym musem brzoskwiniowym. U mnie wszystkie owoce prosto z przydomowego krzaka/drzewa, nawet nie wiecie jaka to radość iść do ogrodu i zerwać sobie własne maliny, brzoskwinie, truskawy... z biegiem czasu coraz bardziej to doceniam.

Składniki na tortownicę 24-26 cm

1 duże opakowanie biszkoptów (u mnie okrągłe Petitki)

Pianka malinowa:
2 galaretki malinowe
2 szklanki wody
garść malin (mogą być mrożone)
500 ml śmietany kremówki

Mus brzoskwiniowy:
3 duże brzoskwinie
1 galaretka brzoskwiniowa
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 szklanka wody

Dodatki:
bita śmietana
posypka o smaku truskawkowym

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i układamy ciasno biszkopty. Przygotowujemy galaretkę malinową i studzimy, aż zacznie tężeć (musi być zimna ale nie ścięta). Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno i dodajemy po łyżce tężejącej galaretki malinowej. Miksujemy krótko, tylko do połączenia składników. Dodajemy maliny i od razu wykładamy piankę na biszkopty. Wyrównujemy i wkładamy do lodówki. Przygotowujemy galaretkę brzoskwiniową z łyżeczką cukru i odstawiamy do schłodzenia, musi pozostać płynna. Umyte i obrane brzoskwinie miksujemy blenderem na mus. Dodajemy go porcjami do galaretki i mieszamy do połączenia. Wylewamy na piankę i wstawiamy ponownie do lodówki na 1-2 godziny.

Smacznego!

25 komentarzy:

  1. Bajeczna! Aż się pośliniłam ;) Prezentuje się niezwykle apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała pianka :) w tym roku zakochałam się właśnie w połączeniu malin z brzoskwiniami, jakoś wcześniej nie pomyślałam by to razem połączyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też po raz pierwszy gości to połączenie :)

      Usuń
  3. Pysza , delikatna. Z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję serdecznie wszystkim za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kraina sosny, Angelika i Monika, Marzena bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ciacho, wygląda pysznie! No i faktycznie nie ma to jak owoce z własnego ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka leciutka i delikatna, wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bosko, delikatne jak chmurka oj ale bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję serdecznie wszystkim za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Apetyczne ! Tez lubie najbardziej takie ciasta latem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy ponad 20 stopniach ciepła (tyle dzisiaj pokazuje mój termometr) można śmiało je zrobić :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  11. Zjadłabym duży kawałek z chęcią :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  12. piękna propozycja :) na pewno spodobałaby się moim dzieciom

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję serdecznie wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń