Ciasto czekoladowe ze śliwkami

Monica 26 Comments



Ciepły sobotni wieczór, za oknem piękny zachód słońca w kolorze amarantu...dobra kawa, oczekiwanie na mecz (ligowy)... czegóż mi tu brakuje ? Hymmm. Pysznego ciasta. Zdecydowanie. Tak pysznego, że aż kubki smakowe się skręcają z radości konsumując każdy kawałeczek tego czekoladowego cuda. Dużo prawdy tkwi w tym, iż eksperymenty w kuchni zazwyczaj wychodzą z pożytkiem. Dla naszej wiedzy i dla potomnych. Warto je zapisywać. Tutaj efekt był oszałamiający. Ciacho wymyślone w biegu, fantastyczne, wilgotne...przyjemny, czekoladowy smak zwieńczają zkarmelizowane śliwki...Jest w nim też nuta alkoholu, dla samego smaku, lecz nie jest on wyczuwalny. I najfajniejsze jest to, iż jest ono pieczone "do góry nogami", dzięki czemu śliwki nie są wysuszone, lecz mięciutkie.
Ciasto dosłownie rozpływa się w ustach, jest tak delikatne.




Składniki na tortownicę 24 cm

250 g margaryny (Kasia, Palma), temp. pokojowa
1 niepełna, szklanka cukru pudru
3 jaja
2 szklanki mąki
100 g czekolady deserowej lub gorzkiej
2 łyżki kakao
3 łyżeczki proszku do pieczenia
150 g jogurtu naturalnego
60 ml likieru czekoladowego
2-3 łyżki brązowego cukru
około 60 dag śliwek (np. węgierki)
masło, miękkie, około 1 łyżeczki

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej z odrobiną mleka lub wody.

Śliwki myjemy, obieramy z ogonków, przepoławiamy i wyjmujemy pestki. Dno formy natłuszczamy masłem, układamy śliwki skórką do góry, wzdłuż brzegów, aż wypełnimy całą formę. Posypujemy śliwki brązowym cukrem.

Margarynę ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę 2-3 minuty. Dodajemy po jednym jaju, cały czas ucierając. Wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz kakao, partiami, (nie wszystko na jedne raz) ucieramy nadal na wolnych obrotach. Dodajemy jogurt naturalny po 1 łyżce, ciągle ucierając. Następnie wlewamy rozpuszczoną (ale nie gorącą!) czekoladę, likier, miksujemy do połączenia składników. Ciasto wylewamy na śliwki. Wyrównujemy wierzch i wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy około 40-45 minut (sprawdzamy patyczkiem). Upieczone ciasto studzimy 20 minut, następnie odwracamy do góry dnem.

Smacznego!
Przepis dodaję do akcji:

26 komentarzy:

  1. Bardzo apetyczne ciacho! Mniam,mogę wpaść na kawałek?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma chyba nic lepszego jak połączenie czekolady i owoców :-) Twoje ciasto wygląda mega apetycznie!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie ciasto!
    Czekolada,likier i śliwki.
    Na pewno nie został nawet okruszek...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekolada i śliwki? Piszę się na to! Ciasto wygląda naprawdę apetycznie, chce się sięgnać po kawałek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na sam widok się rozpływam... Uwielbiam takie czekoladowe cuda. Eksperyment bardzo udany :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znakomite ciacho. Wilgotne i czekoladowe, czyli takie jakie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże, tu nie ma śliwek... aż mi pachnie... sugestywne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda fantastycznie! Mam śliwki (i nowy piekarnik!!) więc chyba się skuszę. Ciekawe to "do góry nogami". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdzam, że nie mam likieru czekoladowego, szkoda mi kupować na jedno ciasto. Może być chyba bez?

      Usuń
    2. Może być np. kawowy. Ale bez likieru też powinno się udać :)

      Usuń
  9. o ja aż się pośliniłam!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekolada i śliwki - rozpusta :) Pyszny przepis! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię oglądac Twoje zdjęcia. A ciacho super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszny, w sam raz do meczu :) Komu kibicujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednej z krakowskich drużyn piłki nożnej ;)

      Usuń
  13. Pyszne smaki, smakowite ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czekolada i sliwki - wyjatkowo dobrana para!
    a na widok ciasta, az slinka cieknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się to ciacho spodobało i chciałabym je upiec. Jak myślisz, wyjdzie takiej sierocie jak ja bez problemu ? Irmela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno :) Trzymam kciuki żeby nie wyszedł zakalec (ucierane lubią się "zepsuć"). Zadbaj o to, aby wszystkie składniki były temperatury pokojowej.

      Usuń
  16. Nominowałam Twój blog do Versinale Blogger Award. Po szczegóły zapraszam do mnie:
    http://fabrykapomyslow50.blogspot.com/2012/08/niespodzianka-nominacja.html

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda mega czekoladowo! pysznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliwki i czekolada to zdecydowanie moje połączenie. Zastanawiam się tylko, czy ciasto nie straci na smaku jak wyeliminuję likier?

    OdpowiedzUsuń