Perfekcyjne ciasto czekoladowe

Monica 11 Comments



Jedyne! Nigdy w mych ustach nie miałam nic lepszego od tego kawałka ciasta czekoladowego. Prostota i elegancja. Dominujący, wyrazisty smak czekolady bez dużej dozy słodyczy. Wilgotność, miękkość powodująca kruszenie się.. chrupiąca skórka....coś wspaniałego. Zaskocz swoją drugą połówkę na Walentynki tym przepysznym ciastem. Gorąco polecam wszystkim miłośnikom czekolady!




Składniki na tortownicę o śr. 22cm

185 g masła
250 g gorzkiej czekolady
300 g cukru pudru
3 jaja
260 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia, nie kopiaste
40 g kakao
250 ml wody

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni C. Formę o śr. 22 cm wykładamy papierem do pieczenia.

Masło i czekoladę wkładamy do metalowej miski ustawionej nad rondlem z gorącą wodą. Czekamy aż się roztopią, mieszając od czasu do czasu. Dno miski nie może dotykać wody!

Do roztopionego masła z czekolada dodajemy cukier, jaja oraz 250 ml wody, mieszamy. dodajemy przesiana mąkę z kakao, mieszamy ponownie do połączenia składników (ja robiłam to szpatułką).

Ciasto przekładamy do blaszki i pieczemy około 70 minut lub do suchego patyczka. Wyjmujemy, odstawiamy na 15 minut a następnie wyciągamy z formy.

Gdy wystygnie, kroimy na kawałki. Niebo w gębie, polecam.

Smacznego!

Inspiracja: książka "Dania słodkie" wyd. Wega Delbana Polska

11 komentarzy:

  1. Zapraszam na konkurs :)
    http://apetyczna-babeczka.blogspot.com/2014/02/konkurs-walentynkowy-z-nagrodami.html
    Pozdrawiam cieplutko - Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasta czekoladowego nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto wygląda pięknie z pewnością musi być perfekcyjne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do na ciasto gruszkowe

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie wygląda to ciasto! Czekoladowe sa pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czekoladowe ciacho na walentynki to świetny pomysł:)
    Ps. gotowanie za głosowanie już trwa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście nie ma nic lepszego, niż kawałek takiego ciasta :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wygląda,a ile masła trzeba użyć-nie widzę w przepisie

    OdpowiedzUsuń