Zapiekanka makaronowa ze szpinakiem i serem pleśniowym

Monica 9 Comments



Zima to idealny czas na zapiekanki. One teraz rządzą. I ten zapach wydostający się z piekarnika...mmm. Zapraszam na przepyszną zapiekankę ze szpinakiem, któremu charakteru dodaje ser Lazur. Będziecie się zajadać.




Składniki dla 6 osób

350 g makaronu np. penne lub świderki
1 opakowanie (450 g) mrożonego szpinaku, liści lub rozdrobionego
1 łyżka masła
2 ząbki czosnku
1 cebula
gałka muszkatołowa
100 g sera z niebieską pleśnią (Lazur)
150 ml śmietany płynnej (12 lub 30%)
2 jaja
około 10 dag sera żółtego, startego
sól i pieprz

Makaron gotujemy al dente.
Cebulkę siekamy. Wrzucamy na roztopione masło i smażymy do zeszklenia, dodajemy posiekany czosnek i za minutkę szpinak (musi być rozmrożony wcześniej). Podsmażamy około 10 minut. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Wrzucamy lazur pokrojony w kostkę. Mieszamy, wyłączamy ogień. 
Śmietanę, jaja, ser żółty, pieprz i sól roztrzepujemy. 
Ugotowany makaron odcedzamy i dodajemy do niego szpinak, mieszamy i wykładamy do żaroodpornego naczynia. Zalewamy masą jajeczno-śmietanową i zapiekamy w 200 stopniach około 30 minut.

Smacznego!

9 komentarzy:

  1. Takie połączenia nigdy nie zawodzą. Pięknie wygląda. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam ... zapiekanka wygląda smakowicie.
    Zjadłabym tylko bez dodatku sera pleśniowego, jego nie jadam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie brzmi pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam!:) szybko sie robi i świetnie smakują:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest pyszna, wiem, bo podobną robię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że moja rodzinka nie przepada za serami plesniowymi, ja bardzo lubię, z chęcią bym zjadła taka zapiekankę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję serdecznie wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam podobną wersję, ale z fetą. Z serem pleśniowym też na pewno jest smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedawno zrobiłem sobie podobną zapiekankę. Trochę się obawiałem jak ser pleśniowy się wkomponuję, gdyż trochę nie przepadam za tego rodzaju serem (coś jak kminek dla mnie), ale o dziwo wyszło super i bardzo smacznie. Gratuluję dobrego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń