Kotleciki schabowe z duszonymi pomidorami

Monica 11 Comments


Witajcie Drodzy Czytelnicy! Ostatnio odrobinę zaniedbałam bloga, bo przypadki losowe kołatały mi się po głowie ale wracam ze zdwojoną siłą ;) 
Mam dla Was pyszny i szybki obiad. Kotleciki schabowe, może nie należą do moich ulubionych, lecz jeśli je robię to najbardziej lubię takie oto "golaski", bez "płaszczyka" w postaci panierki. Innym mogą wydawać się bez smaku, czy za suche (nie należy ich długo smażyć), ale mi właśnie takie smakują najbardziej (no...może poza różniastymi roladkami). Do kotlecików zdecydowałam się podać, zamiast sałatki czy surówki zwykłe lecz niezwykłe, bo nieziemsko pachnące duszone pomidorki. Gorąco polecam je w takiej odsłonie, bo są soczyste, pachnące i pysznie komponują się w zasadzie z każdym mięsiwem na talerzu, czy to będzie pierś z kurczaka czy schab. A teraz sezon na pomidory!


Składniki dla 4 osób


8 kotlecików schabowych (porcja dla 4 osób)
12 pomidorów średniej wielkości
sól
czarny pieprz świeżo zmielony
kilka listków bazylii
oliwa z oliwek

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni C. Pomidory myjemy, nacinamy skórkę na krzyż i układamy w blasze. Doprawiamy sola i pieprzem, skrapiamy każdego pomidorka oliwą. Pieczemy 25 minut. Na 5 minut przed końcem pieczenia dodajemy do pomidorków listki bazylii.
Kotlety myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Doprawiamy solą i pieprzem z obu stron. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i smażymy kotleciki po ok. 5 minut z każdej strony (zależy od grubości kotletów).
Usmażone kotleciki i duszone pomidory bazylią układamy na talerzach. Danie można podać z ryżem długoziarnistym lub puree ziemniaczanym.

Smacznego!

Tym samym chciałbym dołączyć do akcji Mopsa "Warzywa psiankowate" na Durszlaku, ale nie mam pojęcia jak to się teraz robi (oświećcie mnie!).



11 komentarzy:

  1. Nie mam pojęcia jak dołączyć do Warzyw na durszlaku - chociaż pewnie to nie jest trudne.

    Poza tym smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że już wróciłaś :* I mam nadzieje, że zawirowania minęły?
    Ja też wolę gołego schabowego i już nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam do niego panierkę. A duszonych pomidorków muszę spróbować - przyznam się, że u mnie zawsze tylko surowe do obiadu (no chyba że jako jeden z wielu składników potrawy na ciepło).

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, ja też schab zdecydowanie lepiej przyswajam w takiej postaci. W towarzystwie jakiejś dobrej, przypieczonej jarzynki ;-) No, albo owocu...:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te kotleciki,mniam! :))
    Czy pod określeniem "ze zdwojoną siłą" coś się ukrywa?;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj myślałam o Tobie i zastanawiałam się, gdzie nam uciekłaś;) Smakowity obiadek. Ja najczęściej schab także serwuję bez panierki. No chyba, że na szczególne życzenie Połówka;)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Margo- już się zorientowałam ;) Dzięki!

    Angi- no, można tak powiedzieć...ale zostawmy to. To mamy takie same upodobania co do schabowych ;)

    Arvén- dziękuję!

    Majanko- ojejku, nie sądziłam, że to tak dwuznacznie zabrzmi. Zdwojona siła czyli ja plus doping męża :)

    Malwinko- dziękuję!

    pollyzeczki- aaa zapraszam :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wysłałam maila. Widzę, że już sobie poradziłaś, ale nie wszyscy wiedzą co i jak więc piszę tutaj. Aby dołączyć do akcji na Durszlaku trzeba najpierw kliknąć na danej akcji, że się do niej dołącza będąc oczywiście zalogowanym a następnie kliknąć na danej akcji na przycisk "dodaj wpis" i wybrać przepis jaki chce się dołączyć. No i oczywiście trzeba spełnić zasady akcji jakie podał autor :) Zawsze można napisać tak jak Ty do autora akcji z prośbą o pomoc! Zapraszam do dalszego gotowania z psiankowatymi, już tylko 12 dni akcji! A i wcale nie trzeba dodawać przepisu na Durszlaku, jest jeszcze Mikser, no i można wysłać do mnie link mailem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mopsie- dziękuję za wyjaśnienie, jest to przydatne jak człowiek pierwszy raz dołącza i nie wie "co i jak" ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog, dodaje do ulubionych/obserwowanych i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń